Symbole świąteczne – skąd się wzięły te tradycje?

WomenWaySymboleReligijneSymbole świąteczne - skąd się wzięły te tradycje?

Symbole świąteczne łączą w sobie ślady trzech odrębnych epok – pogańskich obrzędów przesilenia zimowego, biblijnej opowieści i XIX-wiecznych wynalazków rzemieślników. Dwanaście z nich, od jemioły zrywanej złotym sierpem przez druidów po bombki wydmuchane po raz pierwszy w Lauscha, doczekało się historii sięgającej konkretnych dat i miejsc. Część, jak wieniec adwentowy czy wizerunek Świętego Mikołaja, ma ustalonego twórcę i rok powstania, inne, jak siano pod obrusem, przetrwały jedynie w formie ludowego zwyczaju.

Symbole o korzeniach przedchrześcijańskich

Zanim jemioła, ostrokrzew i świerk trafiły pod chrześcijańskie strzechy, zdobiły pogańskie domostwa podczas obrzędów przesilenia zimowego. U Celtów, Germanów i Rzymian zielone gałęzie oznaczały życie trwające mimo najkrótszego dnia roku i miały odstraszać złe moce w porze, gdy słońce chowało się najniżej nad horyzontem.

Choinka

Eleganca choinka w pokoju

Choinka oznacza przede wszystkim życie trwające mimo zimowego bezlistnia – zielone drzewo pozostawało żywe, gdy liściaste gatunki traciły liście na chłodny sezon. Pierwsze pozwolenie na wycinanie i ustawianie małych drzewek pochodzi z 1521 roku, wydane w Sélestat w Alzacji, skąd zwyczaj rozszerzył się na sąsiednie regiony niemieckojęzyczne. Do dekoracji wykorzystywano zarówno świerk, jak i jodłę – te same dwa gatunki dominują dziś obok coraz popularniejszych drzewek sztucznych.

Popularna legenda przypisuje wprowadzenie ozdobionego drzewka Marcinowi Lutrowi, zachwyconemu gwiazdami widocznymi przez gałęzie jodły w zimową noc. Data tej opowieści rozmija się jednak z zapisem z Sélestat, starszym o kilka dekad od czasów reformatora. Do Polski zwyczaj dotarł na przełomie XVIII i XIX wieku za sprawą pruskich urzędników, trafiając najpierw do domów arystokracji, później szlachty i mieszczaństwa. Symbolika choinki pozostaje dziś związana z ideą życia, które przetrwa najciemniejszą porę roku.

Jemioła

Gałązka jemioły z białymi jagodami zwisająca z drewnianej belki

Jemiołę łączy się ze zwyczajem całowania się pod jej gałązkami jako zapowiedzią trwałości uczucia. Roślina wydaje białe owoce w środku zimy, gdy większość przyrody zamiera, dlatego wiązano ją z płodnością i witalnością przetrwałą wbrew mrozowi. Dla druidów, kapłanów u Celtów, jemioła rosnąca na dębach miała znaczenie rytualne – zrywano ją złotym sierpem podczas specjalnej ceremonii i przypisywano jej moc leczniczą oraz ochronną dla całej społeczności.

W mitologii nordyckiej jemioła pojawia się w opowieści o Baldurze, synu Odyna, zabitym strzałą wykonaną właśnie z tej rośliny – jedynej, której nie dotyczyła przysięga niekrzywdzenia złożona przez wszystkie inne istoty. Ta sama roślina, dziś kojarzona z czułością, zawiera substancje trujące dla ludzi i zwierząt, co czyni ją jednym z bardziej dwuznacznych symboli świątecznych.

Ostrokrzew

Gałązka ostrokrzewu z czerwonymi jagodami obok świecy na lnianym obrusie

Ostrokrzew, łacińska Ilex aquifolium, oznaczał w Rzymie ochronę domostwa, a w tradycji chrześcijańskiej stał się znakiem męki Chrystusa. Podczas Saturnaliów gałązki ostrokrzewu wysyłano znajomym jako dar mający zapewnić powodzenie w nadchodzącym roku. Wiecznie zielone, kolczaste liście łączono z siłą przetrwania zimy, niezależną od panujących warunków pogodowych.

Chrześcijaństwo przypisało tej samej roślinie nowe znaczenie – ostre kolce liści zaczęto kojarzyć z koroną cierniową, a czerwone jagody z kroplami krwi przelanej podczas ukrzyżowania. Dwie warstwy znaczeniowe, rzymska i chrześcijańska, funkcjonują dziś obok siebie w dekoracjach świątecznych, choć rzadko wskazuje się na ich odrębne pochodzenie.

Symbolika biblijna i religijna

Gwiazda betlejemska, opłatek i tradycyjna liczba potraw wigilijnych wywodzą się z liturgii, zanim stały się elementem świeckiego zwyczaju domowego. Każdy z tych symboli pełnił pierwotnie funkcję religijną, dopiero z czasem wchodząc do repertuaru rodzinnych obrzędów wigilijnych.

Gwiazda betlejemska

Złocona gwiazda betlejemska zawieszona w oknie na tle nocnego nieba

Gwiazda betlejemska wskazywała drogę mędrcom ze Wschodu, prowadząc ich do miejsca narodzin Jezusa – z czasem stała się symbolem nadziei prowadzącej przez ciemność. Opowieść o gwieździe pochodzi z Ewangelii według świętego Mateusza, jedynego biblijnego źródła tego wątku w opisie narodzin Chrystusa. Mędrcy, nazywani też Trzema Królami, podążali za jej blaskiem aż do celu wskazanego w przekazie ewangelicznym.

Współcześnie zjawisko to bywa tłumaczone jako koniunkcja planet widoczna na niebie w okolicach przełomu er – hipoteza astronomiczna traktowana jako ciekawostka, nierozstrzygająca treści biblijnej opowieści. Znaczenie gwiazdy betlejemskiej pozostaje przede wszystkim symbolem prowadzenia ku temu, co najważniejsze.

Opłatek

Biały opłatek z reliefowym wzorem leżący na lnianym obrusie

Opłatek symbolizuje pojednanie i przebaczenie między dzielącymi się nim osobami. Tradycja przełamywania się chlebem eucharystycznym wiąże się z początkiem chrześcijaństwa i pierwszymi wspólnotami wyznawców, a nie z samym Bożym Narodzeniem, z którym skojarzono ją znacznie później. Nazwa pochodzi od łacińskiego oblatum, oznaczającego dar ofiarny składany podczas liturgii.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa dzielenie się chlebem stanowiło element wspólnotowej komunii i znak jedności wiernych, niezależnie od pory roku. Zwyczaj przenoszenia tego gestu na wigilijny stół domowy rozwinął się w Polsce w formie nietypowej na tle innych krajów chrześcijańskich, gdzie opłatek pozostaje elementem liturgicznym, nieobecnym w świeckim rytuale rodzinnym.

Potrawy wigilijne

Tradycyjne, postne potrawy wigilijne na drewnianym stole otoczonym sianem

Liczba dwunastu potraw na wigilijnym stole nawiązuje do liczby apostołów towarzyszących Chrystusowi. Tradycyjny zestaw dań przygotowywano bez mięsa, zachowując post obowiązujący w dniu poprzedzającym święto, a każda potrawa miała znaleźć się na stole zgodnie z regionalnym zwyczajem.

Liczba potraw różni się jednak w zależności od regionu Polski:

  • na Śląsku bywało to siedem dań, nawiązujących do liczby sakramentów
  • w niektórych regionach wschodnich liczba rosła do trzynastu, licząc gospodarza przy stole jako kolejną osobę

Odstępstwa od liczby dwunastu pokazują, że zwyczaj funkcjonował lokalnie w różnych wariantach, zanim ujednolicił go współczesny przekaz kulturowy.

Zwyczaje ludowe przy wigilijnym stole

Siano pod obrusem i wolne miejsce przy stole łączą warstwę religijną z warstwą przedchrześcijańską – pierwszy zwyczaj nawiązuje do żłóbka betlejemskiego, drugi do dawnej pamięci o zmarłych przodkach. Oba przetrwały w polskiej tradycji wigilijnej jako elementy gościnności połączonej z wróżebną funkcją wieczoru.

Siano pod obrusem

Źdźbła siana wystające spod białego obrusa na wigilijnym stole

Siano pod białym obrusem nawiązuje do miejsca narodzin Jezusa, złożonego w żłobie wypełnionym sianem. Zwyczaj ten pełnił jednak w polskiej wsi także funkcję wróżebną, niezwiązaną bezpośrednio z treścią biblijną. Każdy z domowników wyciągał spod obrusa pojedyncze źdźbło – długie zapowiadało długie życie, krótkie i suche budziło niepokój co do zdrowia w nadchodzącym roku.

Wróżba z siana łączyła się z szerszym kręgiem wierzeń agrarnych, w których stan roślinności przy stole wigilijnym miał przekładać się na urodzaj i pomyślność gospodarstwa. Zwyczaj ten praktykowano głównie na wsi, gdzie związek między świętem a cyklem rolniczym pozostawał silniejszy niż w miastach.

Wolne miejsce przy stole

Puste nakrycie stołu wigilijnego symbolizujące wolne miejsce dla gościa

Wolne nakrycie przy wigilijnym stole tłumaczy się dziś najczęściej jako gotowość na przyjęcie niezapowiedzianego gościa, zgodnie z zasadą gościnności obowiązującą tego wieczoru. Starsza, ludowa interpretacja wiązała ten sam zwyczaj z pamięcią o zmarłych przodkach, których dusze miały tego wieczoru odwiedzać rodzinny dom.

Obie interpretacje funkcjonują dziś równolegle, bez wzajemnego wykluczania się w praktyce domowej. Wierzenie o duszach zmarłych wywodzi się z przedchrześcijańskich obrzędów ku czci przodków, praktykowanych w okresie przesilenia zimowego jeszcze przed przyjęciem chrztu przez ziemie polskie.

Nowożytne i świeckie tradycje świąteczne

Bombki, wieniec adwentowy, kolędy i wizerunek Świętego Mikołaja mają swoje początki – konkretne nazwiska, miasta i lata – w odróżnieniu od rozmytych korzeni pogańskich i biblijnych. Większość z nich przybrała znaną dziś formę w XIX wieku, a więc kilkanaście wieków później niż warstwa religijna świąt.

Bombki

Szklane bombki w kolorach czerwieni i srebra na gałęziach choinki

Bombki należą do najmłodszych symboli świątecznych, powstałych dopiero w XIX wieku jako produkt rzemiosła szklarskiego. Ich kolebką stała się Lauscha w Turyngii, niemiecki ośrodek szklarski, gdzie miejscowi rzemieślnicy zaczęli dmuchać cienkościenne szklane kule na choinkowe ozdoby. Rozwój technologii, w tym instalacja palników gazowych w 1867 roku, pozwolił wytwarzać coraz cieńsze i bardziej kolorowe kule.

Ludowe podanie tłumaczyło zwyczaj zdobienia drzewka błyszczącymi ozdobami opowieścią o pająku, który utkał na gałązkach lśniącą pajęczynę w noc Bożego Narodzenia. W 1870 roku niemiecki chemik Justus von Liebig opracował metodę pokrywania wnętrza szkła związkami srebra, co zastąpiło szkodliwą wcześniej technikę opartą na cynie i ołowiu.

Wieniec adwentowy

Wieniec adwentowy z czterema świecami na drewnianym stole

Wieniec adwentowy odlicza kolejne tygodnie do świąt za pomocą zapalanych po kolei świec. Pierwszy egzemplarz powstał w 1839 roku w Hamburgu, w przytułku dla sierot prowadzonym przez pastora Johanna Hinricha Wicherna. Oryginalna konstrukcja miała formę drewnianego koła o średnicy dwóch metrów, na którym umieszczono dwadzieścia cztery świece – po jednej na każdy dzień adwentu, z większymi świecami na niedziele.

Wichern, odchodząc ze szkoły w 1860 roku na rzecz pracy w Berlinie, ograniczył liczbę świec do czterech, co utrwaliło dzisiejszą formę wieńca z jedną świecą na każdą niedzielę adwentu. Do Kościoła katolickiego zwyczaj przeniknął na początku XX wieku za sprawą niemieckich katolików, a wieniec dołączył do szerszej rodziny symboli adwentowych budowanych wokół idei oczekiwania na święta.

Kolędy

Rodzina śpiewająca wspólnie kolędy przy wigilijnym stole

Kolędy mają korzenie sięgające średniowiecza, choć aż do XVI wieku były to pieśni świeckie, powitalne i pochwalne, bez odniesienia religijnego. Nazwa pochodzi od łacińskiego calendae, oznaczającego pierwszy dzień miesiąca w rzymskim kalendarzu, wokół którego skupiały się noworoczne pieśni i obrzędy składania życzeń.

Repertuar religijny, opowiadający o narodzinach Chrystusa, ukształtował się dopiero w XVI wieku, kiedy dawne pieśni noworoczne zaczęto wypełniać treścią biblijną i pastorałkową. Od tego czasu kolędy funkcjonują równolegle jako pieśni liturgiczne śpiewane w kościołach i jako świecki repertuar towarzyszący domowym spotkaniom przy wigilijnym stole.

Święty Mikołaj

Czerwony płaszcz Świętego Mikołaja przewieszony przez krzesło

Pierwowzorem postaci Świętego Mikołaja był biskup żyjący na przełomie III i IV wieku w Mirze, mieście położonym w Licji na terenie dzisiejszej Turcji. Mikołaj z Miry zasłynął rozdawaniem majątku odziedziczonego po zamożnych rodzicach oraz anonimową pomocą ubogim, co uczyniło go patronem dzieci i wielu grup zawodowych. Jego relikwie przeniesiono w 1087 roku do włoskiego Bari, gdzie znajdują się do dziś.

Kult biskupa rozprzestrzenił się w średniowiecznej Europie, a w Niderlandach przybrał formę Sinterklaasa, przypływającego według tradycji statkiem. To właśnie holenderscy osadnicy w XVII wieku przenieśli tę postać do Ameryki Północnej, gdzie imię zanglicyzowano na Santa Claus.

XIX-wieczne ilustracje ukształtowały dzisiejszy, świecki wizerunek pulchnego starca w czerwonym stroju, spopularyzowany później przez reklamy koncernów napojowych w latach 30. XX wieku. Współczesny Mikołaj funkcjonuje już niezależnie od pierwotnej postaci biskupa, jako uniwersalna figura hojności obecna w kulturach niezwiązanych bezpośrednio z chrześcijaństwem.

Podobne artykuły