Podświadomość · Symbole · Mitologie świata

Symbol Welesa – znaczenie znaku boga zaświatów

Metalowy wisiorek ze znakiem Welesa w kształcie trójkąta z wygiętymi rogami na skórzanym rzemyku

Symbol Welesa przedstawia trójkąt ze złamaną linią przypominającą rogi, odczytywany najczęściej jako głowa byka albo znak światła i tajemnej wiedzy. Żaden przedchrześcijański zabytek nie potwierdza jednak tej formy – obecny kształt powstał w rekonstrukcjach etnograficznych prowadzonych znacznie później. Weles, bóg zaświatów i magii, należał do jednych z najwcześniej poświadczonych pisemnie bóstw słowiańskich, wymienianym już w traktatach z Bizancjum z X wieku.

Kim był Weles?

Weles był bogiem magii i tajemnych nauk, rzemiosła i poezji, dobrobytu i rogatego bydła, przysiąg i prawa, a przede wszystkim zaświatów, sprawując pieczę nad duszami zmarłych i strzegąc wejścia do krainy umarłych. Wśród symboli słowiańskich należał do bóstw najwyższego rzędu, obok Peruna i Świętowita.

  • Władca zaświatów – sprawował pieczę nad duszami zmarłych i strzegł wejścia do Nawi, krainy umarłych.
  • Patron magii i tajemnej wiedzy – uznawano go za boga wróżbiarstwa, zaklęć i czarnej magii.
  • Opiekun bydła i dobrobytu – jego domeną było rogate bydło, będące w dawnej gospodarce miernikiem zamożności.
  • Bóg przysiąg i prawa – na jego imię zawierano traktaty i pieczętowano umowy handlowe.
  • Patron poezji – łączony ze słowem, pieśnią i sztuką wieszczów.

Ruski latopis Powieść minionych lat, spisany na przełomie XI i XII wieku, opisuje Welesa – zapisywanego w źródłach staroruskich jako Velesъ lub Volosъ bogъ – jako podziemnego boga magii, przysiąg, sztuki, rzemiosła, kupców i bogactwa. Kronika podaje, że podczas zawierania traktatów przysięgała na niego cała Ruś, z wyjątkiem wojowników, którzy w tym czasie klęli się na Peruna. Traktaty te zawierano z Bizancjum w X wieku, co czyni Welesa jednym z najwcześniej poświadczonych pisemnie bóstw słowiańskich.

Wierzono, że moc dawnych słowiańskich szamanów, wołchwów, pochodziła właśnie od boga zaświatów, co wiązało praktyki wróżbiarskie z jego patronatem nad tajemną wiedzą.

Skąd pochodzi imię Welesa?

Najczęściej przywoływana hipoteza wywodzi imię Welesa z praindoeuropejskiego rdzenia wel-, który spajał sferę śmierci ze zdolnością widzenia i jasnowidzenia. Nazwę łączy się z bałtyjskim bóstwem Velesem, znanym też jako Velinas – opiekunem zmarłych i bydła, zdolnym przemieniać się w byka. Inną hipotezę, wywodzącą imię z prasłowiańskiego volstь oznaczającego włość, czyli mienie należące do wspólnoty, zaproponował językoznawca Władimir Toporow. Ta wersja kładzie nacisk na majątkową, nie zaświatową stronę jego kultu.

Aleksander Brückner sprzeciwiał się nazywaniu Welesa bydlęcym bogiem i wskazywał na podobieństwo jego imienia do imienia świętego Własa, prawosławnego opiekuna bydła, jako prawdopodobne źródło pomyłki średniowiecznych kronikarzy. W źródłach staroruskich imię zapisywano jako Velesъ oraz Volosъ bogъ, a w polskim funkcjonują formy Weles i Wołos. Nazwa przetrwała też w toponimach na całym obszarze Słowiańszczyzny – w mieście Veles w Macedonii, na górze Velež w Bośni i Hercegowinie oraz w miejscowości Velestovo w Czarnogórze. To rozproszenie nazwy geograficznej potwierdza zasięg jego kultu obejmujący całą Słowiańszczyznę.

Konflikt Welesa z Perunem

Perun, jeden z najstarszych indoeuropejskich bogów burzy, nosił imię oznaczające dosłownie uderzający. Spór Welesa z symbolem Peruna sprowadzał się do starcia dwóch przeciwstawnych porządków świata – boga zaświatów i podziemi z bogiem gromu i nieba. Relację tę określa się modelem dualizmu suwerenności, w którym Perun władał sferą niebiańską i militarną, a Weles zarządzał magią, przysięgami oraz światem podziemnym.

Na początku istniało tylko bezkresne morze i światło, nad którym w postaci łabędzia krążył Świętowit. Gdy ujrzał na wodzie własny cień, oddzielił go od siebie – tak narodzili się Perun, który zamieszkał świat nad taflą morza, oraz Weles, który zanurkował w oceanie. Podział ten ustanowił od początku dwa przeciwstawne żywioły – niebo i głębinę.

Ten typ opowieści nosi nazwę mitu ziemnego nurka, łączącego motyw dualistyczny – współpracę boga i jego przeciwnika – z motywem oceanu pierwotnego, znanym również w innych mitologiach eurazjatyckich. Słowiańska wersja tego schematu opiera swój konflikt właśnie na parze Perun-Weles.

Obu bogom zabrakło jednak lądu, dlatego Perun poprosił Welesa o wyłowienie z dna oceanu garści piasku. Weles zdołał to zrobić dopiero za trzecim razem, po wypowiedzeniu zaklęcia z mocą Peruna i swoją, wcześniej ukrywszy część piasku w ustach. Ta drobna zdrada okazała się zapowiedzią dalszego konfliktu między braćmi.

Perun rzucił przyniesiony piasek na powierzchnię wody, a ląd zaczął rosnąć. Weles, zakrztusiwszy się ukrytym w ustach piaskiem, wypluł go, tworząc w ten sposób góry. Gdy zmęczony Perun zasnął na nowo powstałej ziemi, Weles uznał to za okazję, by pozbyć się brata i samodzielnie zapanować nad światem. Ląd jednak nieustannie się powiększał, co czyniło ten plan niewykonalnym.

Ostatecznie zwaśnionych rozdzielił Świętowit, do którego mitu stworzenia świata odwołuje się też symbol Świętowita. Bóg ten oddał Welesowi we władanie podziemia, a Perunowi ląd, co ustanowiło trwały podział świata na sferę żywych i krainę umarłych.

Budowa graficzna znaku Welesa

Znak Welesa ma postać równoramiennego trójkąta, którego wierzchołek skierowany jest w dół, a nad podstawą przebiega złamana pod kątem rozwartym linia, której końce wygięte są ku górze. Ten prosty geometryczny układ dwóch elementów – trójkąta i łamanej linii – stanowi bazę dla wszystkich interpretacji znaku.

Opracowania różnią się w opisie orientacji trójkąta – jedne wskazują podstawę zwróconą do góry, inne wierzchołek skierowany w dół, choć obie wersje opisują ten sam kształt: trójkąt z dwoma bokami wydłużonymi ponad podstawę, tworzącymi wygięte ku górze rogi. Sam układ graficzny pozostaje więc identyczny niezależnie od przyjętego opisu.

Głowa rogatego byka

Znak Welesa w kształcie trójkąta z wygiętymi rogami wypalony w drewnie, symbol boga opiekuna bydła

Najpopularniejsza wykładnia znaku Welesa odczytuje go jako stylizowaną głowę rogatego byka, w której trójkąt odpowiada czaszce zwierzęcia, a łamana linia nad nim jego rogom. To odczytanie wprost nawiązuje do funkcji Welesa jako opiekuna bydła i dobrobytu. Trójkąt i łamana linia stają się w tej wykładni odzwierciedleniem konkretnej części zwierzęcej głowy.

W dawnej gospodarce słowiańskiej posiadanie rogatego inwentarza było głównym miernikiem zamożności rodziny, co wzmacniało skojarzenie boga z tym zwierzęciem. Wierzono, że Weles chronił stada przed drapieżnikami, dlatego towarzyszył mu potężny niedźwiedź, a sam bywał przedstawiany w skórze wilka. Te atrybuty zwierzęce dodatkowo utrwalały jego rolę jako patrona pasterzy i hodowców.

Podobieństwo do znaku zodiaku Byka bywa przywoływane jako dodatkowy argument za tą interpretacją, choć oba symbole powstały w zupełnie innych tradycjach kulturowych i niezależnie od siebie. Łączy je wyłącznie motyw rogów jako uniwersalnego znaku siły zwierzęcej.

Symbol światła i wiedzy

Trójkątny znak Welesa wyryty w kamieniu, oświetlony blaskiem świecy jako symbol światła i tajemnej wiedzy

Równolegle do interpretacji zwierzęcej funkcjonuje odczytanie znaku Welesa jako symbolu światła i tajemnej wiedzy. W tej wykładni trójkąt łączy się nie z czaszką zwierzęcia, lecz z rdzeniem wel-, oznaczającym widzenie i wzrok, a w przenośni jasnowidzenie. Weles bywał uznawany za znak światłości, która rozpraszała mrok niewiedzy i pozwalała odczytać przyszłość.

Ta wykładnia łączy znak z funkcją Welesa jako patrona magii i wróżbiarstwa, dziedzin, w których miał władać wiedzą niedostępną zwykłym śmiertelnikom. W tej interpretacji trójkąt nie przedstawia zwierzęcej głowy, lecz promienie światła przenikającego mrok, a łamana linia nad nim symbolizuje granicę między światem widzialnym i niewidzialnym.

Czy znak Welesa jest autentyczny?

Dłoń szkicująca trójkątny znak Welesa na papierze obok materiałów etnograficznych dokumentujących rekonstrukcję symbolu

Żaden zachowany przedchrześcijański artefakt nie przedstawia znaku Welesa w formie trójkąta z rogami – jego obecna forma jest rekonstrukcją, nie odkryciem archeologicznym.

Istnienie samego Welesa jako bóstwa opisują średniowieczne kroniki – ruski latopis przedstawia go jako podziemnego boga magii, przysiąg, sztuki, rzemiosła, kupców i bogactwa. Jego imię przetrwało w licznych nazwach miejscowości na obszarze całej Słowiańszczyzny. Nie zachował się jednak żaden posąg, płytka czy przedmiot obrzędowy noszący właśnie ten geometryczny znak.

Obecny kształt i nazwa znaku przyjęte zostały na podstawie analiz etnograficznych i ikonograficznych, prowadzonych w ramach odrodzenia zainteresowania kulturą przedchrześcijańską Słowian, podobnie jak w przypadku wielu innych symboli pogańskich odradzanych w tym samym okresie. Badacze łączyli opisy atrybutów Welesa z ogólną symboliką trójkąta znaną z innych kultur indoeuropejskich.

Historyk Aleksander Gieysztor zasugerował, że Weles i trójgłowy bóg Trzygłów mogli być tą samą postacią, co dawałoby znakowi nowy wymiar – każdy z trzech boków trójkąta odpowiadałby wówczas jednemu z trzech oblicz bóstwa. Ta hipoteza dodaje znakowi dodatkowy, symboliczny wymiar, osadzony w konkretnej tradycji ikonograficznej.

Weles jako bóg czy demon?

Postrzeganie Welesa jako istoty złej jest uproszczeniem – u Słowian nie był postrzegany negatywnie, mimo roli oponenta gromowładnego Peruna, i chętnie zwracano się do niego w wielu sprawach. Bóg zaświatów nie był w tej tradycji synonimem zła, a Nawia nie była piekłem w chrześcijańskim rozumieniu.

Dopiero po chrystianizacji funkcja władcy podziemi zaczęła kojarzyć się z diabłem – w folklorze zachowały się opowieści o rywalizacji Boga z diabłem, nawiązujące do wcześniejszego sporu Peruna i Welesa. W języku czeskim słowo weles zaczęło z czasem oznaczać po prostu diabła